was successfully added to your cart.
Sport

Kolarstwo szosowe – techniki jazdy w grupie

By 1 czerwca 2015 No Comments

Jazda na rowerze nabiera zupełnie innego charakteru, gdy rowerzyści decydują się na jazdę w grupie. Przemierzanie dróg w towarzystwie osób o tej samej pasji będzie nie tylko wspaniałą zabawą, ale również czynnikiem, który z pewnością wpłynie na rozwój kondycji i umiejętności każdego członka zespołu. Do wspólnej wyprawy należy się jednak odpowiednio przygotować.

Najważniejszą kwestią w jeździe grupowej jest bezpieczeństwo – konieczne jest przestrzeganie określonych zasad. Każdy manewr musi być przemyślany i zasygnalizowany innym uczestnikom, szczególnie podczas hamowania. Ciągła koncentracja i obserwacja sąsiadów zmniejszy ryzyko kolizji. Dodatkowo osoby jadące z tyłu szyku mają niewielkie pole obserwacji drogi, którą podąża grupa, dlatego ważne jest, by jadący z przodu informowali kolegów o zbliżających się przeszkodach. Osobną kwestią jest trzymanie swojego toru jazdy. Jadąc z innymi nie można pozwolić sobie na ścinanie zakrętów czy lawirowanie po drodze – powinno się utrzymywać stałą odległość od skraju jezdni, także na zakrętach.

W osiągnięciu wysokiej efektywności takiego treningu istotną rolę odgrywa również zorganizowanie odpowiedniego składu grupy. Warto wziąć pod uwagę tutaj poziom umiejętności członków drużyny. Początkujący mogą mieć problem z utrzymaniem tempa, zaawansowani wówczas będą odczuwać znudzenie oraz spadek motywacji. Aby sport był jak najbardziej satysfakcjonujący, powinno się dobierać osoby o podobnych lub minimalnie wyższych umiejętnościach. Pozwoli to na odnalezienie się w grupie i wspólną pracę każdego członka. Korzystną jest sytuacja, w której grupa nie składa się z samych nowicjuszy – obserwacja bardziej doświadczonych może okazać się wspaniałym źródłem wiedzy i wzorem do naśladowania.

Kolarstwo w grupie bezsprzecznie związane jest z wieloma korzyściami. Najbardziej oczywista jest wspólna motywacja. Każdy kolarz mierzy się z kryzysami – w chwilach, gdy chce się już tylko zatrzymać i zejść z siodełka, wsparcie grupy pomoże pokonać swoje słabości. Podczas wzorowej predyspozycji wyjazd przerodzi się z kolei w zdrową rywalizację.

Kolarstwo w grupieJazda w grupie nie powinna odbywać się w sposób dowolny – wyróżnia się kilka technik takiego treningu, a wybór powinien być zależny od liczby kolarzy i warunków pogodowych. Podstawą działania wszystkich jest minimalizowanie wpływu oporu powietrza i wiatru na jazdę. Przy prędkości 30 km/h stanowi on aż 80 % oporu, z którym musi radzić sobie kolarz. Nic więc dziwnego, że opracowane zostały szyki, dzięki którym jadący za prowadzącym mogą oszczędzić aż 30% energii traconej na walkę z powietrzem. Przy bezwietrznej pogodzie lub wietrze równoległym do kolarzy preferowanymi ustawieniami są kolumna i podwójna kolumna.

Pierwsze rozwiązanie jest po prostu jazdą jeden za drugim przy zachowaniu jak najmniejszej odległości między kolejnymi osobami. Prowadzący rozbija powietrze tworząc za sobą tunel aerodynamiczny, w którym mogą odpoczywać pozostali. Po upływie określonego czasu osoba taka zostaje zmieniona przez następnego rowerzystę. W podwójnej kolumnie kolarze ustawiają się obok siebie w dwa rzędy, tworząc pary. Gdy na trasie jadący narażeni są na oddziaływanie wiatru bocznego, warto ustawić się w wówczas w tzw. wachlarz. Każdy kolejny kolarz jest przesunięty w tył i bok względem poprzednika – kierunek przesunięcia uzależniony jest od kierunku wiatru. W ten sposób jadący tworzą skośną linię, w efekcie często zajęta zostaje cała szerokość pasa ruchu lub drogi. Możliwe jest także ustawienie podwójnego wachlarza. Tworzone są wtedy dwa skośne rzędy. Taka technika pozwala na znaczne zwiększenie ekonomiki jazdy i uzyskiwanie wysokich prędkości nawet przy silnym wietrze. Ostatnim szykiem jest rój, który może być utrzymywany tylko przy niskich prędkościach. W jego obrębie każdy kolaż może jechać wybranym przez siebie torem. Sprzyja to rozmowom i nie wymaga wzmożonej koncentracji.

Zgodnie z powiedzeniem „w grupie siła”, śmiało można stwierdzić, że rezultaty jazdy z innymi kolarzami mogą być naprawdę zaskakujące. Warto również pamiętać, że taki trening to nie tylko pomoc prowadzących i walka o lepsze wyniki – to także okazja do odkrycia innego wymiaru kolarstwa i zacieśniania więzi z osobami posiadającymi tę samą pasję.

 

Facebook

Zamów bon